Aktualności
Konsolowy zawrót głowy...
Dodane: 30 września 2010, Przez: WajpeRZa nami już ostatni turniej z serii tych prestiżowych ( Opener Cup ) a do premiery najnowszej odsłony gry FIFA zostało zaledwie kilkanaście godzin. Czas więc najwyższy by w skrócie, podsumować wszystko to co miało miejsce na wirtualnej arenie w tym sezonie… Chciałbym jednak zaznaczyć już na początku że artykuł zawiera moje własne, subiektywne przemyślenia które postanowiłem specjalnie dla was „przelać na wirtualny papier”.
Pojawienie się na rynku nowej odsłony gry FIFA , każdej kolejnej „Polskiej jesieni” to czas w którym wszyscy sympatycy FIFY odstawiają swoje zakurzone pudełka z zeszłoroczną wersją gry w kąt po to by udać się do sklepów i wpaść w wir zapomnienia wraz z nową grą. Rok rocznie, każdy szanujący się gracz zaczynał piłkarski sezon podczas …
Objazdowych Mistrzostw Polski
( Internetowe eliminacje to już nie to samo... )
które od ładnych kilku lat, każdej jesieni odbywały się w największych polskich miastach. Nie inaczej było w minionym sezonie. Karawana turniejowa wraz z administracją eFIFA na pokładzie wyruszyła w Polskę by powrócić do stolicy na początku listopada podczas finałowej rozgrywki. Jako, że MP doświadczyłem na własnej skórze zaliczam je do bardzo udanych, ale czy tak było ?
Jak zapewne sobie przypominacie, rok 2009 kojarzony był z wszechobecnym kryzysem, który jednak nie wpłynął na wysokość nagród w rozgrywce finałowej. Do wygrania był znakomitej klasy telewizor Sony, Konsole PS3 a także PSP. Aczkolwiek aby tam się dostać należało wcześniej pokonać…, no właśnie ilu graczy ? W każdym z miast liczba graczy podczas weekendowych turniejów oscylowała wokół liczby 150 choć często dla zainteresowanych brakowało miejsc. Na finałową rozgrywkę sloty zapewniała sobie zaledwie najlepsza trójka każdego dnia turniejowego. Nie wątpliwie każda z imprez niosła za sobą grad niespodzianek i przygód. Wielu z nas dzięki imprezie od EA mogło poznać znanego nam dotąd z telewizji Pana Szpakowskiego czy też piłkarzy swojego ukochanego klubu. Tytuł mistrza Polski wywalczył Michał Albanowicz a tuż za nim uplasowali się Daniel Krawczyk oraz Piotr Wyszyński. Wielu z graczy biorących udział w rozgrywkach mistrzostw Polski swoją formę szlifowało …
( Najlepsi zeszłego roku w komplecie. wSN, Michał Albanowicz , Krinho )
W serwisie turniejowym Consoles.net...

który miał stać się prawdziwym „bratem bliźniakiem” ESL tyle tylko że w wersji konsolowej. Kosztowne skrypty turniejowe, przyjazny ladder a także silna obsada administracji dawała graczom konsolowym nadzieję na „lepsze jutro”. Tuż po zakończeniu Mistrzostw Polski Offline właśnie na w/w serwisie ruszyły rozgrywki w ramach MP Online na konsoli PS3. Niestety odbyły się tylko 2 tury eliminacyjne. Co się więc stało ? Swoją przygodę z CSL zakończył Bartek „afek” Ziółkowski, który z pewnością był w ówczesnym czasie głównym motorem napędowym strony. Przez pewien okres włodarze CSL próbowali znaleźć następców Bartka jednak jak się okazało, z mizernym skutkiem. Wypełnione ankiety przez tysięcy graczy podczas objazdowych eliminacji do Mistrzostw Polski poszły na marne ?
Nastała zima a więc czas w którym wielu graczy „zawiesiło swoje buty na kołku w szatni „z nadzieją że wystukując w wyszukiwarce słowo „Turnieje FIFA 10 PS3” z kontrolerem w ręku natrafi na stronę dzięki której w najlepszy dla siebie sposób wykorzysta długie, zimowe wieczory wraz z kompletem ( konsola + FIFA 10 ). Niestety na próżno było szukać…
Próbę ratowania sceny podjął serwis eFIFA...

( Moderatorzy mają co wspominać... )
który w bardzo krótkim czasie zdołał nakłonić graczy do wzięcia udziału w pierwszym poważnym cyklu ligowych. Niestety brak profesjonalnej strony ograniczał pracowitych moderatorów, którzy dla dobra graczy zawalili nie jedną noc. Doświadczeni gracze, przesiąknięci profesjonalizmem sceny PC stwierdzili. że lepszym rozwiązaniem będzie dla nich próba rozgrywania meczów z pseudo kolegami z Izraelu, USA czy też Kongo na światowych serwerach EA. Nowy rok dawał graczom nadzieję że w końcu „coś się ruszy”.
Przełomowym momentem miały być eliminacje do FIFA Interactive World Cup...
Niewątpliwie jeden z największych turnieji w FIFE na świecie, poparty światową organizacją FIFA, który w Polsce zawitał dopiero w roku 2008 stał się dla graczy z każdego zakątku kraju prawdziwym piłkarskim świętem. Ale czy docenieni przez EA Sports Polacy mogą nazwać FIWC świętem ? Biorąc pod uwagę fakt, że warszawski turniej był najlepszą okazją do spotkania się ze swoimi wirtualnymi kolegami to z pewnością tak. Wchodząc jednak na halę rozgrywek mogliśmy już po raz kolejny odnieść wrażenie, że jesteśmy tylko potencjalnym klientem Sony, który nie szczędził miejsca dla swoich nowoczesnych gadżetów.
Impreza, która przyciągnęła w tym roku ponad 500 zawodników nie obyła się również bez atrakcji. Atrakcją dnia jak się okazało nie były jednak potyczki zawodników, którzy w kącie hali zmagali się z kolejnymi rywalami a celebryci, którzy z pełną satysfakcją „nieudolnie” rozgrywali pojedynek w trybie 10 on 10 przeciwko piłkarzom Legii. Pomijając fakt przeprowadzania zapisów, które trwały ½ imprezy oraz tryb rozgrywania spotkań na stojąco, który jest odgórnym wymysłem,. imprezę należy zaliczyć do udanych, szczególnie dla graczy, którzy z tak ogromną imprezą mieli do czynienia po raz pierwszy a którzy o wygraniu biletu na światowe finały oraz sprzęcie elektronicznym ufundowanym przez Sony mogli tylko pomarzyć. Z pewnością datę w której to odbył się tzw. FIWC w swoim kalendarzu zanotował Damian ‘’Trudek” Trutkowski a więc zawodnik, który odpadając już w pierwszej fazie rozgrywek zdołał wygrać cały turniej. Jak to możliwe ? Wystarczy odpaść pechowo poprzez niesłusznie uznany walkower po czym domagać się swoich praw i w pełni zmotywowanym przystąpić do turnieju po raz drugi. Tuż po wyżej wspomnianym evencie...
( Gwiazdy na boisku... )
Do akcji wkroczyła organizacja SAYCOM Gamer, która …
Na długi czas przed ukazaniem się pierwszych informacji dotyczących „FIFA 10 Showtime” zapewniała nas o profesjonalnym zapleczu sprzętowym do przyjęcia równie profesjonalnych graczy. Cóż, pomijając odsłonę pecetową turniej wypadł dosyć przeciętnie aczkolwiek chciałbym podkreślić, że każda kolejna impreza esportowa wnosi do naszego środowiska nową jakość co przekłada się z kolei na jej rozwój. Doświadczony przygodą z Mistrzostwami Polski, Marcin „Tasiorek” Biliński był gotowy na przyjęciu co najmniej setki zawodnik choć jak się później okazało kafejkę gamingową w Ostrowcu Świętokrzyskim odwiedziła nieliczna za to bardzo elitarna grupa, raczkującej sceny PS3. Pojawili się między innymi : VanShooter, Hom3r, Marcipeusz, Piasek, Lukisportfan, Whan czy Krinho a więc zawodnicy, którzy miesiąc wcześniej stawiani byli w roli faworytów podczas FIWC. Imprezę zdominował Bartosz „Hom3r” Piętka, który chciał zapomnieć o pechowo przegranym pojedynku finałowym z Trudkiem podczas wyżej wspomnianego FIWC’a. Wirtualni piłkarze, rozgoryczeni brakiem swojej turniejowej Mekki …

( Wyświetlacze są super ale dlaczego stoją w przejściu ? )
Turniej w Ostrowcu Św. - Galeria
Doczekali się w końcu pierwszej odsłony zmodernizowanego serwisu eFIFA.
Dzięki wsparciu Electronic Arts, które postanowiło wesprzeć naszą inicjatywę wszyscy zapaleńcy FIFY oznaczonej numerkiem 10 mogli przystąpić do rywalizacji w turnieju pod nazwą „Opener Cup” w którym to do wygrania była między innymi konsola PSP. Jak się później okazało wszystkie dostępne sloty (128) rozeszły się w błyskawicznym tempie co skłoniło administrację do kontynuowania wirtualnych rozgrywek w jeszcze większym wymiarze. Takie turnieje jak Mistrzostwa Świata, Liga Mistrzów czy Liga Światowa cieszyły się ogromnym uznaniem choć warto podkreślić, że większość z nich było o tzw. Pietruszkę. Ale Prawdziwą furorę wśród graczy wywołały turnieje ‘’ live’’ a więc turnieje rozgrywane na żywo o stałej porze każdego weekendu. Często stawały się one prawdziwym placem treningowym gwiazd największego formatu wirtualnej piłki, które w maju …

( Tutaj tabela katualizuje się w 0.00001 s )
Doczekały się pierwszej, konsolowej odsłony Electronic Sports World Cup
A więc odpowiednika Mistrzostw Świata. Pojawienie się powracającej po okresie kryzysu z 2009 roku imprezy pod nazwą ESWC mógłbym śmiało porównać do wyrośnięcia grzybów po letnim deszczu… Turniej , którego finał odbył się w Paryskim Disneylandzie szybko podbił serca scenowiczów, którzy jednak dosyć szybko zauważyli że o sloty pozwalające na udział podczas polskich finałów offline będą musieli walczyć z zawodnikami sceny PC. Jaki w tym sens ? Do tej pory zadaję sobie to pytanie choć po tym co się stało w dalszej części turnieju ten problem odszedł w niepamięć. Na kilka dni przed Polskimi finałami zawodnicy dostali wiadomość, że turniej został odwołany. Pozostał jednak problem a mianowicie rozegrania eliminacji do końca tak by wyłonić jednego „szczęśliwca’’, który miał później reprezentować kraj we Francji. Organizatorzy postanowili, że zaproszą ‘’konsolowców’’ wspólnie z ‘’pecetowcami’’ do Warszawskiego centrum Blue City gdzie w klubie ‘’Lucid” awans wywalczył Paweł „Sanczezik" Jędrzejski zostawiając za sobą takich graczy jak Bartosz „ Bartas” Tritt czy Marcin „Marcipeusz” Świerk. Niestety plany osiągnięcia dobrego wyniku pokrzyżował mu po raz kolejny organizator. Polska reprezentacja esportowa musiała bowiem zamienić wyczarterowany samolot na podróż „na gapę” niezbyt luksusowym pociągiem w czasie którego podróży zdołałbym napisać kilka podobny tekstów. Zmęczony, zwątpiony oraz zdekoncentrowany Sanczezik pożegnał się z turniejem już w pierwszej fazie, dzięki czemu resztę czasu poświęcił na zwiedzanie… Na szczęście zaraz na początku wakacji...

( Bilet na eswc z pewnością wprost proporcjonalny do przygód zw. z podróżą )
Media Expert dał scenowiczom wiele powodów do radości.
Dlaczego ? Sieć sklepów Media Expert przy współpracy z firmami Sharp oraz Microsoft postanowiła przeprowadzić wakacyjne zmagania w FIFE 10 na konsoli Xbox360. Wszystkie turnieje, podobnie jak październikowe Mistrzostwa Polski przybrały formę karawany turniejowej, która przez okres wakacji odwiedziła, aż szesnaście miast. Co ciekawe w każdym z nich do wygrania były konsole, kierownice, piłki oraz gry. Wakacyjna aura oraz czas urlopów nie zachęcał jednak przeciętnych zjadaczy chleba do odwiedzania sklepów elektronicznych co w odpowiedni dla siebie sposób postanowili wykorzystać doświadczeni zawodnicy sceny PS3 oraz Xbox360. W każdym z szesnastu miast pojawiali się oni bowiem tylko po to by wrócić do domu z wartościowymi nagrodami. Pomimo faktu, że turniej nie był uznawany za nadzwyczaj prestiżowy wielu graczy to właśnie dzięki niemu podreperowało swoje nadszarpnięte, wakacyjne budżety.
I Tak oto dotarliśmy do momentu w którym scena konsolowa ponownie znalazła się na przysłowiowej krawędzi nad przepaścią. Dlaczego ? Odpowiedź jest prosta. Tegoroczną odsłonę gry FIFA na platformie PC w końcu można porównać do gry piłkarskiej. Ale czy my z tego powodu powinniśmy się cieszyć ? Z pewnością tak bowiem wersja konsolowa nadal góruję nad blaszakami a tylko od nas zależy czy wykorzystamy szansę na stworzenie potężnej sceny turniejowej , która już teraz porównywana jest do tej pecetowej. Dodatkowo szansą dla wszystkich konsolowców będzie możliwość rywalizacji w wersję komputerową podczas takich imprez jak WCG czy Liga Cybersport ( o ile się odbędą ), dzięki czemu już za 365 dni będę mógł opublikować artykuł na którego liście znajdziecie wiele więcej pozycji!
Komentarze [8]Dodaj komentarz
Wystarczy popatrzeć na liczbę zapisanych do eliminacji mistrzostw Polski PS3 i PC i już wiadomo która scena w tym roku będzie liczniejsza
Wystarczy popatrzeć na liczbę zapisanych do eliminacji mistrzostw Polski PS3 i PC i już wiadomo która scena w tym roku będzie liczniejsza
Wystarczy popatrzeć na liczbę zapisanych do eliminacji mistrzostw Polski PS3 i PC i już wiadomo która scena w tym roku będzie liczniejsza
Wystarczy popatrzeć na liczbę zapisanych do eliminacji mistrzostw Polski PS3 i PC i już wiadomo która scena w tym roku będzie liczniejsza
Jasne!
^ ^ poprawią ; PP

Gostek
true :D